Dodaj link do tego mBloga do serwisu Startowy.comDodaj kanał RSS do serwisu Startowy.comRSS
mblog.pl

Lay by Tomoe for

gdzei ten śnieg?

Jest tak przeraźliwie dobrze,że najmniejsza drobnostka mnie smuci.
Nie, to nie ironia.
Na prawdę jest świetnie.!
Budzę się rano i nie słysze krzyku.
Sny są różne.
Dzisiaj akurat wprawiły mnie w dobry humor.
Zakupy.
Uczelnia.
Trochę stresu i trochę śmiechu.
Ach..
Już niedługo paczki i paczuszki (!)
Chyba jestem odrobinkę dziecinna.

Martwią mnie niektóre osoby.
Ich nastroje i zachowania.


A ja?
Ja dzisiaj promieniałam radością!!


2011-12-19 | 23:15:55 | aredna-666
skomentuj 1

magiczne uczucie

http://www.youtube.com/watch?v=gnhXHvRoUd0

Ostatnio towarzyszy mi przez cały czas.
Wszystko sie uklada.
Kurs? MARZENIE!
Sama nie wiedziałam że tak można.
Jest doprawdy wspaniale.
Świetna atmoswera, cudowni ludzie.
Lubię miejsca takie jak to warsztatowe.
Miejsca gdzie nie trzeba nikogo udawać.
Gdzie mimo że ludzie Cie obserwują - jesteś sobą.
Gdzie się z Ciebie nie wyśmiewają.
Słuchają,analizują, czują. Mówią.

Nie wiedziałam,że tak potrafię.!!

A S.? Kocham go :D
2011-12-04 | 22:32:21 | aredna-666
skomentuj 0

tak

Czas pożegnać spokojne dni i noce.
Czytać i tęsknić.
Taki mam zamiar na najbliższy czas.
Mam ochotę siedzieć całymi dniami w domu razem z nim.
Siedzieć i patrzeć na niego siedzącego przy komputerze.
W tym czarnym sweterku.
Z prawie tygodniowym zarostem.
Kiedyś tego nie lubiłam.
Ani sweterków ani zarostu.
Ciesze się,że pojawiłeś się i że zostałeś.
Bo to właściwe miejsce dla Ciebie i dla mnie.
Ten czas kiedy coraz bardziej swobodnie się przy sobie czujemy.
Kiedy już prawie bez skrępowania mówimy czego chcemy.
Uwielbiam kiedy Twój dotyk towrzyszy mi rano.
Powoli ale natarczywie mnie budzi.
2011-10-11 | 11:12:11 | aredna-666
skomentuj 3

żal i ból

I zamykam mocno oczy.
Aby żadna łza nie zdołała się przez nie przecisnąć.
I gryzę się w język. Aż do krwi.
Aby żadne zbędne słowo nie wyszło z moich ust.
I zaciskam mocno pięści aż czuje paznokcie zanurzające się w skorze.
Aby nie zrobić żadnego niebezpiecznego ruchu.
I w myślach się katuje.
Słowami i uczuciami.

Czy chociaż raz nie mogłoby być normalnie?
Byłoby mi niezmiernie miło gdybym nie była pomijana w planowaniu.
Gdyby się mnie słuchało i uwzględniało.
A nie ciągle łajało.
Niezmiernie bardzo się ciesze że ważniejsza od wykonanej pracy(nie raz ciężkiej) sama walona obecność i zaśmiecanie.
Jeśli dla Ciebie Kobieto jest to ważniejsze to straciłaś w moich oczach.

Idę zapalić.
Bo skoro nie mogę się przytulić to chociaż sobie zapalę.


2011-08-01 | 10:11:44 | aredna-666
skomentuj 1

spam

Nie no, ludzie.

Ja was BŁAGAM.

Jak macie mi spamować w komentarzach to lepiej sobie darujcie.
Nie prowadzę tego bloga żebyście mieli gdzie wklejać wasze durne spamy.
Chuj mnie obchodzi pierdolona kurwa mać za przeproszeniem jebana data śmierci?

Jak nie macie nic konstruktywnego do napisania to w ogóle nie piszcie.
Komentarze są od dzielenia się myślami, spostrzeżeniami, pytaniami.
A nie od jebanego śmierdzącego spamowania.

Trochę szacunku dla innych osób.
nie jestem żadnym walonym śmietnikiem żeby takie chujostwa tutaj mieć


2011-06-17 | 22:43:06 | aredna-666
skomentuj 4

nudna sesja

Ostatnio coraz bardziej mam wrażenie że sobie przejebuje.
Ogólnie mówię, rzecz jasna.
Siedzę sobie właśnie w istytucie psychologii i czekam.
Czekam i kurwa czekam.
Facet się rzecz jasna spóźnił, bo po co kurwa przychodzić na czas.
Niech sobie poczekają studenty jebane.
Jestem ciekawa na jakiej zasadzie przeprowadzi ze mną owe wykłady na których mnie nie było.
Przedemną była 2 ludzi.
Dziewczyna już weszła, jeszcze jeden chłopak.. Chyba zaliczają coś.
No trochę sobie poczekam.
Za jakieś 25 minut pewnie zwali się tutaj mój rok.
Tiaaaa...
Ciekawe jak to będzie.
Jestem potwornie zmęczona.
Odpuszczę sobie chyba dzisiejsze zaliczenie.
W jakiś inny dzień się do niej wybiorę, zwłaszcza że notatki dałam kumplowi.
Zresztą to jest banalnie łatwe.
Potem tylko jeszcze po wpis o 16.
Nie wiem jak to się stało że w ogóle zaliczyłam.
Chyba jednak nie do końca jestem taka głupia jak mi się wydawało.
Ale to zawsze jakiś krok do przodu, czyż nie?
Aczkolwiek, wygodniej by było mi teraz poprawić. Bo przesłał testy.
I będzie to samo. Ale co tam.
Cieszmy się tym co jest.
Jeśli chodzi o stypendium to dawno już się z nim pożegnałam.
A tymczasem kończę moje nudne wypociny, chlopak już wszedł.
Cekawe ile mu zejdzie.
Bo koleś to pytający skurwielek.
Powodzenia wszystkim sesjowiczom.


2011-06-14 | 08:39:19 | aredna-666
skomentuj 0

sesja.

Wkurwiająca reklama pojawiająca się na stronie startowej.
W górnym prawym rogu.

Nie czuje się najlepiej.
Zawaliłam parę spraw z nauką.
I teraz sie tylko stresuje.

Włosy mam żadkie jak nigdy.
Przez dredloki.
A może przez sesję i stres?
A huj.
Najwyżej bedę łysa.
Co mi szkodzi?
Przecież wakacje idą.

Paznokcie pomalowane.
Ubrana jestem.
CZzas coś zjeść.
Przy śniadaniu cos poczytać.
Może się zaliczy.

Znaleźć notatki dla kumpla.
mam nadzieje że ich nie wywaliłam.

Idę.
Bo może się uda.
Choć ambicji i chęci już brak.


2011-06-13 | 13:36:49 | aredna-666
skomentuj 3

złe samopoczucie

Jak się czujesz?
Wcale nie czuje się dobrze!
Ale ja tylko..
Nieważne. Weź spierdalaj.

 

Jestem dziwnie przepełniona negatywnymi emocjami.
To z powodu wymieszanego stresu, ekscytacji i osłabienia.
Cudowna mieszanka.
Sobota spędzona w łóżku na całodniowym spaniu.
Nie, nie dlatego ,że tak było mi przyjemnie ale dlatego że pół nocy żygałam i srałam.
Słit. Kurwa jego mać!
Niedziela spędzona na sprzątaniu domu.
Taką kurwa miałam werwę że nawet czajnik od środka umyłam.
I huj!

W środku czuje się wystraszona. (No i głodna ale to inna sprawa.)
Brakuje mi na codzień przytulenia i paru czułych słów.
To pewnie przez osłabienie ale czuje się bardzo ale to wykurwiście bardzo nijaka.
Zanim zasnęłam strasznie chciało mi się płakać..
Dlaczego?
Nie mam zielonego pojęcia..
Może z tęsknoty.. może z braku ciepła.. może ze strachu..
Ta noc nie przyniosła mi jednak żadnych snów.
Może to i dobrze, bo ostatnio bywają zbyt masakrtycznie i realistyczne.
I w tłumaczeniu wcale nie zwiastują niczego miłego.

Ponownie chwilami mam dość patrzenia na siebie w lustrze.
No każdym po za jednym.
Ponownie czuje się jak obrzydliwa wielka, tłusta, gruba świnia.

Sesja. Sesja. Sesja.
Cóż to kurwa jest
No oczywiście dodatkowy stres.
Dlatego teraz kończę moje wypociny i zabieram się do dalszego przyswajania notatek z jakże cudnego przedmiotu którym jest psychologia ogólna.
Nie żebym go nie lubiła, po prostu jakoś tak dużo tego jest.
2 tygodnie przed czasem.

Have a nice day.


2011-05-30 | 09:42:06 | aredna-666
skomentuj 1

działkowo

Oczywiście po raz kolejny uświadomiłam sobie że mój apetyt przerasta stukrotnie możliwości mojego żołądka.
Swiadomość ta jest ogromnie bolesna dla mojej psychiki, gdyż tyle pyszności bym jeszcze zjadła.
No tak.
Ja wpierdalam a dupa rośnie.
Cuż, standard.

Działkowe powietrze dodatkowo podsyca mój apetyt.
Gdyby nie ta czekolada to w sumie nie przekroczyłam dzisiaj limitu kalorii.
Trzeba mnie pilnować gdyż niczym dziecko ulegam pokusie słodyczowej.

Mój pies nadrabia chyba braki czułości bo łasi się niemożliwie. 

Przynajmniej większe koszenie mam już z głowy.
Jutro tylko ewentualne dokaszanie pewnych niedociągnięć.
Plus chyba jakieś sadzenie na ogródku.
Przeżyje.

 Nawet przebity palec mnie nie powstrzyma.

Kocham:*


2011-05-06 | 21:34:38 | aredna-666
skomentuj 0

mocna noc

Czuje sie dziwnie.
Niby wszystko fajnie ale jestem zmęczona psychicznie.
Nierozumiem paru spraw.
Odnoszę tez wrażenie że nie dam rady ich zrozumieć.
Bo to nie takie proste jak chciałam żeby było.

Czuje się jakbym wróciła z jakiejś bujki czy coś.
W dodatku mam wrażenie że zaatakował mnie niewidzialny kot.
Uh.
Bolące kolano z wodą w środku.
Siniaki których boję się policzyć bo widzę że i tak jest ich za dużo.
Masa zadrapań cieńkich niczym kocie pazurki.
Lekko unieruchomiona ręka w skutek, jak mi się zdaje, zbyt mocnego uderzenia tuż nad łokciem.
Ale pewności nie mam, tylko poszlakę siniakowo zdrapaniową.
Bolą mnie też mięśnie, aczkolwiek to już wiem od czego.
W dodatku mam całkiem pokaźnego guza na głowie.
Uh.
Nieprzyjemne konsekwencje jakże przyjemnej nocy.
Może i nie mam duszy punkrockowca ale napewno obijam się jak oni.

Czerwiec już tak blisko
W sumie za miesiąc o tej porze będe już w Warszawie szalała
Tak bardzo nie mogę się doczekać
W dodataku już bardzo niedługo zawitają do moich rączek cudowne 2 komplety dredloków
Naprawdę nie mogę sie doczekać

Dziś już ostatni dzień wolnego.
Niestety nie zawsze moja uczelnia ma lepiej.
A szkoda.
Wielkimi stumilowymi krokami zbliżają sie koła.
Zbliża się sesja.
A ja jak czułam się głupia tak czuje się głupia cały czas.

Koniec ubolewania nad własnym losem. 
Trza się ogarnąć. 


2011-05-03 | 16:36:23 | aredna-666
skomentuj 3

zła...

Jak tak można?!
No pytam jak tak kurwa możźna wkurwiać człowieka od rana?
UHHH!!!
Pierdolone pretensje o coś czego nie ma!
Toć ją kurwa pojebało, czepia się o sytuacje które nigdy nie zaistniały!?
Masakra!!
Humor podburzony!!

Eh....


2011-04-14 | 11:36:15 | aredna-666
skomentuj 4

lolipop

Dzisiaj czuje sie dziwnie.
Ale to w sumie chyba dlatego bo jestem głodna.
Nie mam zbytniego apetytu.

Dezorganizacja przestrzeni w moim pokoju stanowczo mnie przerasta..
Nie mam energi na ogarnięcie tego wszystkiego.
Staje się marudna.

 

Tylko mnie kochaj mój Pankowcze :*

 

Pozytywna nuta:

http://www.youtube.com/watch?v=3KaE3q3FYZI&feature=player_embedded


2011-04-09 | 12:51:57 | aredna-666
skomentuj 2

mrr

Mmmm....
To o Tobie myślę gdy patrze w niebo..
To Ciebie czuje gdy słońce obejmuje mnie swymi promieniami..
To Ciebie widzę gdy zamykam oczy..

Oficjalnie pracę zaczynam dzisiaj.
Słodko.
Trzeba będzie zrywać się chwilę wcześniej z końca wykładu.
Ale to nic.
To miła prowadząca.

Kocham Cie:*


2011-03-29 | 09:13:18 | aredna-666
skomentuj 2

moj!

Powiem szczerze, nic więcej mi nie potrzeba do szczęścia :) !

Moje słodkie dredloki zostaly zamówione.
Do konca pierwszej połowy maja powinny być już w moich rączkach :)
A w drugiej połowie maja już na mojej głowie.
Ursynalia i co za tym idzie - Warszawa zbliża się wielkimi krokami.
Bilet niecierpliwie wypatruje swojego przeznaczenia.
A ja nie mogę się już tego wszystkiego doczekać!
Korn!
Simple Plan.
Jamal.

Jestem niepoprawnie zazdrosna.

2011-03-25 | 11:57:06 | aredna-666
skomentuj 1

waaait waaaait waaait you motherfucker!

Ostatnio jakoś tak dziwnie dużo notek produkuje.
Życie.

Chciałam napisać coś konkretnego ale umknęła mi myśl.
Jakże łatwo jest mnie rozproszyć.

Ćwiczenia.
Woda.
Ćwiczenia.
Wiem ,że w praktyce i tak mi nie wyjdzie to tak jakbym chciała.
Ale przynajmniej próbuje.
A to już jakiś sukces:D

Rozsadza mnie od środka.
A jedynym ujściem jakich kolwiek emocji jest śmiech.
Tak, tak, tak.
Malina ma doprowadza mnie do radosnych łez! :D
Dziękuje:*

Jutro jeden z najnudniejszych uczelnianych dni.
Masakra beznadziejną ekonomią. 
Ale później domek, szykowanko, dancing.

A tymczasem, dobrej nocy.

 

 


2011-03-16 | 23:51:18 | aredna-666
skomentuj 4

sun

Czy na dworze musi tak wiać?
Uh!
Wychodząc z domu czuje się jak jakiś rozwiany mop xD

Pierwsze okno umyte :P
Zostało jeszcze 4 i 2 dzwi balkonowe.
Uh!

Ale przynajmniej słoneczko rozświetla wszystko.

Wczorajszy dzień zaliczam neutralnie udanych.
2 wykłady i wolne.
Ale przynajmniej chłopacy nie byli źli jak im zasnęłam :P
Mogli chociaż w spokoju rozegrać mecze na kompie:P

W końcu trzeba się przemóc i znaleźć czas na zrobienie sobie paznokci.
Ale to na pewno nie dzisiaj, bo mam do przyswojenia całkiem pokaźną górkę materiału ;/
Ekonomia mnie kiedyś zabije.

Kaktus dla siostry zakupiony.
Kasy przez to już praktycznie 0!
A musze na piątek uzbierać stówe.
Uh!

 


2011-03-16 | 11:56:23 | aredna-666
skomentuj 0

pierdolenie

Mam już dość ostatniego czasu.
Nic mi nie wychodzi.
Rodzina ma do mnie same pretensje.
A mnie wszystko boli.
Fizycznie i psychicznie.

Potrafię tylko wkurwiać i ranić ludzi.
Taka prawda,
Wszystko czego zawszę pragnęłam i o co się troszczyłam sama rozwaliłam niczym pierdolony domek z kart.
Tak mała, rycz że tylko niszczyć potrafisz.
Dobrze wiem,że tam gdzie się pojawie zawsze coś się rozpierdoli.
A dokładniej że ja coś rozpierdole.
Mam dośc takiej siebie.
Najchętniej przestałabym istnieć, tak jakbym nigdy nie istniała.

Użalam się?
Tak, prawda. Użalam sie.
Wylewam te pierdolone literki na ekran komputera bo nie mam do kogo pyska normalnie otworzyć.
Bo po co?

Boli mnie.
W środku.
To dziwne coś co bije.
Boli bo wie że jest głupie, wie że ma głupiego towrzysza - mózg.
A mózg śmieje się bo wie że jest idiotą ukrywającym się w tłumie.

Mam już dość zapłakanych policzków.
Potrzebuje Ciepła.
Tak kurewsko cholernie potrzebuje.


2011-03-14 | 22:16:38 | aredna-666
skomentuj 1

antysocjopatka

Może i nie powinnam.
W dupie to mam.
Nie mam zamiaru już dawać innym decydować za mnie.

 

i know I've made a few mistakes
will you let me in when i get to the gates
when we're face to face
 

Wiem, że czasem się gubie.
Że nie zawsze znam dobrą drogę.
Wiem, że to strasznie męczy.

 

Wystarczyło mi pare słów.
Troche mi z tym dziwnie.

 


2011-03-12 | 16:46:10 | aredna-666
skomentuj 3

pfffffffff

Ostatnio raczej nic nie wychodzi mi tak jak bym tego oczekwała.
Przeginam, a wszystko jest przekolorowane i ma smak alkoholu.


 I can see I can see I can see Im goin blind..

 Czuje się dość niekomfortowo, całkowicie niezręcznie.

nierozpaczam ale niebyłabym zła gdyby wszystko było prostsze. 


2011-02-26 | 12:10:55 | aredna-666
skomentuj 0

take a look around


Waking up from this nightmare
How's your life, what's it like there?
Is it all what you want it to be?
Does it hurt when you think about me?
And how broken my heart is

 

To jest kurwa jakieś pojebane.
Sama już nie wiem co jest prawdziwe a co wymuszone.
Chwilami czuje tylko ból..
Chyba świruję
A przynajmniej trace kontakt z rzeczywistością.
Nie umiem radzić sobie z samą sobą.
Zwłaszcza kiedy mam wrażenie że kawałek mnie jest gdzieś indziej.
Dlaczego nieważne co wybiorę to droga itak bedzie trudna.


Postaraj się, proszę....


2011-02-17 | 22:34:57 | aredna-666
skomentuj 0

aniołowie

W niebie anioły śmieją się z ludzi.
W niebie największe zabawy z okazji śmierci.
Złamane serca i umysły błąkają się po świecie.
Nikt nigdy nie ulży w bólu.
Nikt nie otrze łez.
Zbłąkane myśli plączą się wszystkimi alejkami.
Bolesne uczucia latają między nami.
I tak na prawdę to nie wiadomo co się stało.
Wszystko gdzieś uleciało, zniknęło.
Brak myśli, ból.
Wszystko ciąży bardziej niż by się wydawało.
Chyba jestem na granicy.


2011-02-16 | 19:15:36 | aredna-666
skomentuj 0

w niebie..

Brak mi takiego prawdziwego przytulenia..
Czuje się niczym narkomanka na odwyku..

Nie patrzeć za siebie..
Bardzo pomocne.. jednak cholernie trudne do zrealizowania..
Kim jestem?
Doskonale wiem kim, przeanalizowałam sie już z setki razy..

Źle kiedy się tęskni..
Źle kiedy za dużo myśli..
I źle kiedy się na to reaguje..

Jutro rozstrzygną się sprawy uczelniane..


We wtorek być może małe wyjście..
Może jakaś kawka.
Muzyka.
I mam nadzieję że śmiech.


2011-02-06 | 21:37:49 | aredna-666
skomentuj 2

ehhh

Jakoś tak smutno..
Bez ochoty na cokolwiek..

Szaro i do dupy.
Brak brak brak

 


2011-02-06 | 12:09:06 | aredna-666
skomentuj 0

luzer

Ciągle do przodu.
Byle tylko do przodu.
Byle się nie cofnąć znowu.
Iść w zaparte.
Wbew wszystkiemu spełniać to kim się jest.
Być sobą.
Ale to wcale nie takie łatwe.

Kolejne 2 egzaminy napisane.
Jeden już wiadomo ,że zaliczony.
Drugi wiadome będzie dopiero w poniedziałek.
No i znowu poniedziałkowe bieganie z miejsca na miejse.
Z wpisów na zaliczenie.
Byleby tylko się udało.
Byle nie zawalić, piąć się do przodu.

Zarwane noce wcale nie są do końca tym czego pragnę.
A poduszki nie spełniaja moich oczekiwań.
Pragnę ciepłego ciała które otuli mnie ramieniem.
Utuli do snu.

Sama już nie wiem co myśleć.
Chyba mam pustkę w głowie.
Więc puki co to życzę miłej nocy.
I zdrowego życia.


2011-01-31 | 20:42:50 | aredna-666
skomentuj 1

braki

Mam wrażenie że wszystko jest dobrze, że wszystko wraca do normy.
A nagle w jednej chwili wszystko się sypie.
Rozpana na drobne kawałki, by znowu się posklejać.
I tak w kółko, cały czas.
Każdego dnia, każdej godziny, minuty, sekundy.
I ciągle na nowo.
Od początku.
Bez końca.

Czuje się zmęczona..
Smak kawy rozchodzi się przyjemnie po moich ustach..
Ciepłem rozewa się po ciele..
Choć niestety wcale nie budzi..

Brak mi ciepła..
Dotyku..
Delikatnych ust..

Jedźmy już.
Daleko stad..

Nierozumiem tego wszystkiego..


2011-01-30 | 16:15:30 | aredna-666
skomentuj 0

trudne życie

Może nie jestem piękna w obiegowym sensie tego słowa.
Nie mam ust Angeliny Jolie, ani kształtów żadnej z gwiazd.
Może i mam pare kilo za dużo ale co z tego?
Farbowane włosy i kolorowe rzęsy ale to nic złego.
Nie jestem wytworem czyjejś wyobraźni.
Powstałam z krwi i kości.
I najważniejsze jest to że podobam się sobie.

Rozkładając się na części pierwsze jestem tylko kawałkiem mięsa.
Pare kości i tłuszczu przyozdobione naturalną skórą.
Nie jest najgorzej.
Jestem tylko trochę wadiwą konstrukcją.
Może trochę zużytą, ale też bez przesady.

Chwilami nawet czuje że żyje.
Że oddycham pełną piersią.
Nawet czasem wydaje mi się że mam własne zdanie.
Czasem nawet inni słuchają moich rad.
Nie jestem nawet najgłupsza.

Gram rolę którą sama sobie narzuciłam.
Gdbyby nie samozaparcie pewnie nawet bym się nie odzywała do nikogo.
A tak to proszę uchodzę nawet za wygadaną całkiem.
I czasem za konsekwentną.
I nie, nie słysze że jestem zdolna ale leniwa.
Słysze za to, że moi rodzice wiedzą kogo moją i mam przestać udawać.
Uważam że to bardziej motywujące.

Może i czasem podejmuje złe i dziwne decyzje.
Zdarzy mi się sporadycznie kogoś zranić.
Czasem nawet bardzo.
Ale to wszystko świadczy tylko o tym że istnieje i że jestem człowiekiem.
Ach...
Ile trudu trzeba włożyć w to żeby każdego dnia otworzyć oczy i powiedzieć i się go przeżyje.
Ile trudu by za każdym razem wyjść z łóżka i żyć.
Stawić się w miejscach w których Cie oczekują.
Otworzyć gębę gdy trzeba.
I ją zamknąć gdy przychodzi na to czas.
Jakże trudne jest zaśnięcie w nocy.
Zmuszenie się do zjedzenia czekogolwiek.
Niewyrzygania tego.

Strasznie trudne jest nauczyć się klękać i kucać a później chodzić prosto.
Ile trudu sprawia każdy oddech i podniesienie głowy.


2011-01-29 | 18:15:17 | aredna-666
skomentuj 0

Psychodela

Gram słodyczy, garść goryczy.
Jakoś tak nasunęło mi się na myśl.
Kaszel ciągle męczy aczkolwiek już nie tak uporczywie.

Nauka goni niczym na jakimś maratonie.

Ej.Zaczęłam ćwiczyć.
Malutko, żeby się nie przećwiczyć ale za to często.
Mam nadzieję, że przyniesie mi to zamierzone efekty.

Tak sądze,że dzisiaj powinny dojść moje soczewki.
Ciekawie będzie mieć błękitne oczy.
Pamiętaj.
Zawsze Cie oszukam.
W Twoich oczach będe zawsze wyglądała lepiej niż na prawdę.
I zawsze czegoś nie będziesz o mnie wiedział. 

Spanie do 14 i picie kawy na śniadanie chyba grzechem nie jest?
Papieros na dzieńdobry.
Trącanie ręką by sprawdzić czy żyje nie było subtelne.
Erotyczne sny?
Nie. Raczej psychodeliczne bardziej niż erotyczne.

Czuje się jak w transie.
Bez zrozumienia.
Bez odbioru.

Ludzie mnie irytują.
Jestem wredna.
Dlaczego mężczyżni wolą kobiety z pazurem?
Złe, chamskie, ostre ?
A te delikatne i kochane są dla nich mdłe?
Błeeeee

 

Bejbi ajm de star!!


2011-01-29 | 14:36:27 | aredna-666
skomentuj 0

Wohohow

Kolejne złe informacje.
Taaa te najchętniej rozsyłam ludziom.

Kolejny niezaliczony przedmiot.
A mogło być tak pięknie.
Ale jesteśmy silni.
Nie płaczemy tylko poprawiamy.

Zapowiada się całakiem ciekawy poniedziałek.
Nienarzekam.

 

Z pink życie wydaje się być bardziej zabawne.

Chciałabym przestać być takim dzieckiem.
Czas dorosnąć.

Och!

 


2011-01-28 | 22:07:59 | aredna-666
skomentuj 1

choroba

Z każdym dniem zamiast coraz lepiej, czuje się coraz gorzej.
Psychicznie i fizycznie jestem totalnym wrakiem..
Niepotrafię się pozbierać i zadziałać.
Całkowicie się wyczerpałam..
A choroba zabrała mi resztki sił..
Brak możliwości naładowania baterii też nie jest najfajniejszy.

Siedze i cały czas słucham jakiś smętów.
Oczekuje telefonu który i tak pewnie nienadejdzie.

Postanowiłam sobie schudnąć.
Tylko że jestem troche zbyt słaba żeby ćwiczyć.

 


2011-01-28 | 17:54:50 | aredna-666
skomentuj 1

3 kropki

Chyba mam w głowie pustke..
Tak przynajmniej mi się wydaje..
Bo kiedy próbuje coś napisać.. wtedy nie wiem nawet jak sklecić zdania..

Nie myśl.
Mi też wcale nie jest łatwo..

 

 

Ostatnio jestem zdecydowanie zbyt płaczliwa.

Przepraszam.


2011-01-24 | 00:21:12 | aredna-666
skomentuj 0

lecz wszystko wiem..

Nie każdy dzień jest kolorowy...
I nie każdy smakuje jak słodkie truskawki...
Niektóre dni są okupione bólem..
Ledwością chodzenia i myślenia..
Czasem spięte mięśnie potrafią skutecznie odstaraszyć wszelkie inne odczucia..

Staram się wszystko znosić w miarę spokojnie..
Z jaknajmniejszą ilościa wylanych łez..

A chwile z Tobą kochanie wydają się być takie relaksujące spokojne..
Tak użekająco kojące..
Jednakże zbyt szybko uciekają..
A mi mało...
Ciągle zbyt mało..


2011-01-13 | 13:39:37 | aredna-666
skomentuj 0

agghhrryy

Jak tak się zastanawiam to dochodzę do wniosku, że czuje się wypruta.
Dosłownie.
Wypruta emocjonalnie.

Dlaczego do cholery jasnej człowiek nauczył się mówić?
Ja chce pilot do cofania i zatrzymywania czasu!!
Nielubię taką być.
Nie lubie mówić i słuchać takich rzeczy.

 Nienawidze się z Tobą kłócić. 

Nieszukaj mnie.
Ja już dawno zgubiłam się we mgle czarnych zlości.
Ne słuchaj mnie..
Bo poważnie zawiedziesz się.
Na moich słowach i czynach.
Na fałszywych reakcjach i kłamliwych uśmiechach.
Nie pytaj mnie już o nic.
Ja nie istnieje dla Ciebie.


2011-01-11 | 23:28:05 | aredna-666
skomentuj 0

niah

Ostatnie dni wolności zdaje się spędzam jak najmniej kreatywnie.
Przez długi czas tak sądze nie zdarzy mi się tak dobra okazja do opierdalania się.

Chyba trzeba się wreszcie ogarnąc..


2011-01-09 | 15:17:55 | aredna-666
skomentuj 0

weird

Na swój pokrętny i dziwiaczny sposób jesteś właśnie moim ideałem
2010-12-26 | 22:02:38 | aredna-666
skomentuj 2

tarararatam

Chciałabym już być w Twoich ramionach..
Czuć bicie Twojego serca..
Ciepło Twojego ciała..

Niedługo to wszystko się skończy..
Niedługo będe w Twoich ramionach..

Męczy mnie już ciągłe oglądanie tv i siedzenie w domu.

Tralalalalalala..

 


2010-12-26 | 12:32:24 | aredna-666
skomentuj 0




Księga Gosci
Look ~ Write
Linki

Ulubieni
{ulubieni}

Archiwum

Kontakt
E-Mail
GG

{avatar}
{dodaj_mnie}
Jestes 1972220 gosciem
w moich progach...